Szukając okularów, przede wszystkim tych przeciwsłonecznych, możemy spotkać się z informacją, że szkła posiadają filtr UV. Co więcej, zewsząd słyszymy, że prawdziwe okulary chroniące przed słońcem taki filtr powinny posiadać, ponieważ dopiero wtedy spełniają one swoje zadanie.

Na działanie groźnego dla oczu promieniowania UV jesteśmy narażeni przez cały rok, nie tylko latem, kiedy to noszenie okularów przeciwsłonecznych jest tak bardzo popularne. Dlatego też, dbanie o oczy o każdej porze roku jest tak bardzo istotne. Ale czym właściwie jest ten filtr UV i czy rzeczywiście działa tak, jak byśmy tego oczekiwali?

Tajemniczy filtr UV

Na początek warto wytłumaczyć, czym dokładnie jest filtr UV i jakie jest jego zadanie. Filtr ten chroni nasze oczy przed szkodliwym działaniem promieni ultrafioletowych. Możemy spotkać się z oznaczeniami, jak UV-A, UV-B i UV-C, ponieważ mamy do czynienia z trzema rodzajami promieniowania. O ile promieniowanie UV-C jest blokowane przez warstwę ozonową, to UV-A i UV-B docierają do nas i mogą mieć szkodliwy wpływ na nasze zdrowie.

Najbardziej popularnym filtrem wykorzystywanym do produkcji szkieł okularowych, jest filtr UV 400. Taki filtr chroni nasze oczy przed falami osiągającymi długość do 400nm. Co ważne, dokładnie tyle wynosi długość tej najgroźniejszej i najdłuższej z nich, czyli właśnie UV-A.

Przy wyborze okularów warto pamiętać, że każdy producent ma obowiązek poinformować użytkownika, czy szkła okularowe w ogóle posiadają filtr, a także jakiej jest on kategorii. Co więcej, nie tylko okulary przeciwsłoneczne powinny posiadać filtr UV. Takie rozwiązanie można zastosować również w okularach korekcyjnych.

Jak sprawdzić, czy nasze okulary chronią przed promieniowaniem UV?

Dbanie o ochronę oczu, szczególnie latem, gdy dużo częściej mamy do czynienia z promieniowaniem słonecznym, jest bardzo ważne. Tak, jak nakładamy na skórę ochronny krem z filtrem, tak samo musimy pamiętać o naszych oczach. Zaniedbanie tej ochrony może doprowadzić do powstania różnych chorób, na przykład posłonecznego zapalenia rogówki, czy posłonecznego zapalenia spojówek, które w konsekwencji mogą przyczynić się do rozwoju zaćmy, a nawet znacznie groźniejszych chorób takich, jak rak rogówki, czy spojówki.

Większość z nas zwraca uwagę głównie na wygląd okularów, ich kolor, kształt i jak wyglądają na nosie, czy są dostatecznie modne. Znacznie rzadziej skupiamy się na tym, czy wybrane okulary przeciwsłoneczne dostatecznie ochronią nas wzrok. A przecież to właśnie ochrona jest ich najważniejszym zadaniem, a nie piękny wygląd! Jak zatem sprawdzić, czy wybrane przez nas okulary posiadają odpowiedni filtr UV?

  • naklejka CE – świadczy ona o tym, że okulary zostały wykonane zgodnie z wymaganiami nałożonymi przez Unię Europejską, a tym samym spełniają niezbędne normy – uwaga! – bardzo łatwo je podrobić i dać się nabrać na tani chwyt marketingowy.
  • kategoria 0 – 4 – zamiast informacji o filtrze, możemy spotkać się z oznaczeniem kategorii od 0 do 4. Cyfry te informują nas o tym, ile światła przepuszczają soczewki. Im większa wartość, tym mniej światła przepuszczają takie okulary. Najlepszym wyborem na lato będą szkła oznaczone cyfrą 3.
  • szkła polaryzacyjne – tego typu szkła odbijają światło, a przy okazji nie zmieniają koloru tego, co przez nie obserwujemy. Dzięki takiemu rozwiązaniu, oczy są chronione przed promieniowaniem UV, a jednocześnie wzrok nie męczy się przy całodniowym noszeniu okularów.
  • kolor szkła – co ciekawe, warto również zwrócić uwagę na kolor soczewek w okularach. Najbardziej korzystne są te w kolorze brązowym, szarym lub bursztynowym, ponieważ nie zaburzają widzenia. Warto tutaj również podkreślić, że nie każde okulary, które posiadają ciemne szkła będą nas chronić przed promieniowaniem UV!
  • sprawdzone źródło – warto kupować okulary przeciwsłoneczne ze sprawdzonego źródła, tzn. u optyka, w sklepie stacjonarnym lub internetowym. Wtedy mamy pewność, że opis okularów jest zgodny ze stanem faktycznym, a wybrane oprawki posiadają odpowiedni filtr UV. Ryzykownym jest kupowanie okularów przeciwsłonecznych w popularnych sieciówkach, dla których okulary nie są głównym produktem sprzedażowym. Są one, co prawda, dostępne w dobrej cenie, ale często za tym idzie znacznie gorsza jakoś okularów i szkieł. Jednocześnie powinniśmy unikać niesprawdzonych sklepów i aukcji internetowych, gdzie sprzedawane są okulary niewiadomego pochodzenia.

Warto postawić również na duże okulary przeciwsłoneczne. Im większe szkła są w naszych okularach, tym mniejsza ilość światła ma możliwość dotarcia do oczu. Oczywiście, nie każdemu będzie do twarzy w bardzo dużych oprawkach. Warto jednak wybrać te, które w jak największym stopniu osłaniają nasze oczy i ich okolice.

Filtr UV – prawdziwa ochrona czy chwyt sprzedażowy?

To, że promieniowanie UV ma szkodliwy wpływ na nasze zdrowie, a w tym oczy i skórę, jest pewne. Dlatego też niezwykle istotna jest profilaktyka. Nawet jednorazowa i intensywna ekspozycja na światło słoneczne może zakończyć się zaczerwienieniem, podrażnieniem, uczuciem piasku pod oczami, pieczeniem, a także nadwrażliwością na światło. Jeśli jednak mamy do czynienia ze światłem słonecznym znacznie częściej, ekspozycja na promieniowanie może zakończyć się poważną chorobą. Aby się przed tym uchronić, wystarczy wyposażyć się w wysokiej jakości okulary przeciwsłoneczne z filtrem UV.

Tego typu okulary przeciwsłoneczne przydadzą się oczywiście każdemu, ale przede wszystkim powinni o nich pamiętać kierowcy, osoby uprawiające sporty outdoorowe, a także te, które przyjmują leki i suplementy zwiększające wrażliwość na promienie UV.

Podsumowując, filtr UV wykorzystywany w okularach przeciwsłonecznych nie jest chwytem marketingowym, ale zabiegiem, który ma nam pomóc w ochronie oczu przed szkodliwym promieniowaniem UV. Należy jednak wybierać szkła ze sprawdzonych źródeł, ponieważ naklejenie naklejki z napisem „filtr UV” czy „CE” jest niezwykle proste, ale nie zawsze będzie oznaczać, że okulary ten filtr posiadają. Dlatego też, kupując okulary przeciwsłoneczne, warto podejść do tego, jak do transakcji, która ma ochronić nasze zdrowie, a nie jak do kupna kolejnego modnego gadżetu (co nie oznacza, że nasze okulary nie mogą być przy okazji supermodne!). Nawet jeśli wybierzemy droższy model, będziemy mieć pewność, że posłuży nam on przez wiele lat.